Rekordowa ilość ponad 100 000 roślin konopi indyjskich skonfiskowanych w 2024 r. na Sardynii sugeruje, że zintensyfikowana włoska walka z nielegalnymi narkotykami przenosi się na sektor konopi przemysłowych – a lokalni rolnicy twierdzą, że ich legalne uprawy konopi są zagrożone.
Najnowszy raport włoskiej Centralnej Dyrekcji ds. Zwalczania Narkotyków w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych ujawnia, że na Sardynii w 2024 r. skonfiskowano 100 336 roślin konopi indyjskich, co stanowi wzrost o 32,6% z 72 698 roślin w 2023 roku. Według raportu dwie trzecie wszystkich skonfiskowanych roślin we Włoszech znajdowało się na wyspie.
Niektóre źródła branżowe i rolnicze twierdzą, że przynajmniej część tego wolumenu może obejmować uprawy konopi przemysłowych błędnie traktowane jako narkotyki. Na przykład, operatorzy w mieście Sassari powiedzieli, że jednostki policji wcześniej sprawdziły ich gospodarstwo jako legalne, ale późniejsza inspekcja oznaczyła tę samą uprawę jako „sadzone rośliny do celów narkotycznych”.
Marihuana jest nielegalna we Włoszech; konopie, technicznie rzecz biorąc, nie są.
Proste pytanie
Włoska policja finansowa, Guardia di Finanza, poinformowała, że podczas nalotu w Sassari zidentyfikowała i zniszczyła 276 kilogramów suszonych kwiatów konopi indyjskich oraz dodatkowe 2000 roślin.
Sardyńskie Stowarzyszenie Konopi skrytykowało agencję: „Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, Carabinieri (policja) w gminie Ozieri w Sassari i NIPAF (jednostka dochodzeniowa ds. środowiska/rolno-spożywczych) skontrolowały tę samą firmę, przeprowadzając szybkie testy, które potwierdziły, że uprawa była w pełni legalna”, powiedziała grupa w oświadczeniu. „Teraz pytanie jest proste: Jak to możliwe, że dla jednego organu ścigania są to konopie przemysłowe, a dla innego, po siedmiu dniach, nagle stają się one „narkotykiem?”.
Krajowa walka z narkotykami
Rząd premiera Giorgia Meloniego uczynił prawo i porządek, a także walkę z handlem narkotykami, krajowym priorytetem. We wrześniu 2024 r. Włochy przewodniczyły grupie G7 i przyjęły deklarację wzmacniającą współpracę przeciwko zagrożeniom związanym z narkotykami syntetycznymi, a Meloni wielokrotnie publicznie popierał zaostrzenie kar i uprawnień policji w walce ze zorganizowanym handlem narkotykami.
Raport Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wyszczególnia szersze trendy w handlu narkotykami na Sardynii: konfiskaty kokainy wzrosły ze 114 kg w 2023 r. do 169,35 kg w 2024 r.; konfiskaty haszyszu wzrosły z 240,64 kg do 383,53 kg; konfiskaty proszku narkotyków syntetycznych wzrosły z 5 kg do 417 kg – wzrost o 8 240%. Port w Cagliari odpowiadał za prawie 72% przechwyceń haszyszu na morzu we Włoszech.
Wojna Meloniego z CBD
Oprócz wojny z twardymi narkotykami, Meloni wzięła na cel kwiaty konopi i ekstrakty z kwiatów konopi. Podczas gdy sektor konopi przemysłowych pozostaje legalny na mocy włoskiej ustawy 242/16, dekret rządowy szeroko zakazujący kwiatów konopi i produktów pochodnych jako narkotyków znacznie zwiększył niepewność rolników.
Od 2024 r. rząd Meloniego agresywnie dążył do przeklasyfikowania kwiatów konopi i ekstraktów, takich jak CBD, CBG i CBN, jako środków odurzających, pomimo orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, że takie substancje są legalne.
Zgodnie z nadzwyczajnym dekretem włoskiego rządu, uprawa, sprzedaż, przetwarzanie, transport i posiadanie kwiatów konopi – nawet z certyfikowanych odmian konopi o niskiej zawartości THC – są skutecznie zakazane w całym kraju. Grupy branżowe ostrzegają, że środek ten zagraża tysiącom firm i dziesiątkom tysięcy miejsc pracy we włoskim łańcuchu wartości konopi.
Konopna wizja Sardynii
Sardynia od kilku lat dąży do ustanowienia zorganizowanego przemysłu konopi przemysłowych – zarówno do produkcji włókien i zbóż, jak i do rekultywacji gruntów i projektów fitoremediacji. W 2022 r. rada regionalna przyjęła ustawę regulującą siew i przetwarzanie konopi, podkreślając potencjał wzrostu tego sektora.
Dla inwestorów i firm zajmujących się łańcuchem dostaw śledzących włoski rynek konopi, przypadek Sardynii jest punktem odniesienia. Z jednej strony region ten oferuje korzystny klimat, dostępną ziemię i regionalne prawo konopne zaprojektowane w celu wspierania przetwórstwa.
Jednak teraz, wraz ze wzrostem aktywności organów ścigania, rolnicy twierdzą, że rośnie ryzyko błędnej klasyfikacji upraw konopi jako nielegalnej marihuany. Stwarza to praktyczne problemy: areał upraw może się zmniejszyć, monitorowanie od nasion do sprzedaży staje się bardziej uciążliwe, ubezpieczenie i finansowanie stają się bardziej ryzykowne, a przetwórcy mogą wahać się przed zawieraniem umów z gospodarstwami do czasu przywrócenia jasności prawnej.



