Kierownictwo Glass House Brands spodziewa się, że 10 lipca br. Naloty ICE w dwóch miejscach uprawy konopi indyjskich w południowej Kalifornii zaszkodziły wynikom za trzeci kwartał, ale planują, że w dłuższej perspektywie firma wyjdzie z tego silniejsza.
Kyle Kazan, współzałożyciel, prezes i dyrektor generalny firmy, powiedział inwestorom podczas telekonferencji 13 sierpnia, że wdrożenie nowych pracowników kontraktowych i doprowadzenie ich do pełnej wydajności „zajmie trochę czasu” i wpłynie na wyniki finansowe Glass House za trzeci kwartał i kolejne kwartały.

Operacje nakazu przeszukania przeprowadzone przez U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) w miejscach uprawy Glass House w zeszłym miesiącu w Carpinteria (hrabstwo Santa Barbara) i Camarillo (hrabstwo Ventura) zaowocowały agentami federalnymi. aresztowaniem 361 osób i zatrzymując 14 dzieci imigrantów. Jeden pracownik, zatrudniony przez zewnętrznego wykonawcę, zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas nalotu.


Według raportu z 4 sierpnia aktualizacja firmy z Glass House, dziewięciu jej pracowników zostało zatrzymanych lub aresztowanych, podczas gdy pozostałe około 350 osób zatrzymanych lub aresztowanych było albo pracownikami kontrahentów zewnętrznych, albo było niezwiązanych z firmą (protestujący lub osoby postronne). Po nalotach Glass House zakończyła współpracę z dwoma wykonawcami pracy na farmach, zaangażowała nowych wykonawców i wprowadziła niezliczone zmiany w swoich praktykach pracy, aby zwiększyć zgodność z przepisami.
W wyniku zmniejszenia siły roboczej, Glass House ograniczył nowe nasadzenia „bardziej znacząco” w ostatnich tygodniach, powiedział Kazan inwestorom w środę.

„W najbliższym czasie przesuwamy część przetwarzania biomasy na czwarty kwartał” – powiedział. „Przetwarzanie jest najbardziej pracochłonną czynnością w naszej uprawie na farmie, więc opóźnienie to pozwala nam wykorzystać naszą obecnie zmniejszoną siłę roboczą, podczas gdy my wracamy do pełnej produkcji. Opóźnienie to spowoduje, że nasz zespół sprzedaży będzie miał mniej produktów z biomasy dostępnych do sprzedaży w kanale hurtowym w trzecim kwartale i spowoduje znaczne zmniejszenie przychodów i rentowności w tym okresie”.
Konkretnie, firma odnotowała 59,9 mln USD przychodów w drugim kwartale 2025 r., w tym 42,1 mln USD przychodów osiągniętych z hurtowej sprzedaży biomasy, co stanowi 70% całości. Jednak kierownictwo Glass House spodziewa się, że przychody w trzecim kwartale 2025 r. wyniosą od 35 do 38 mln USD – mniej więcej od 25 do 30 mln USD poniżej poziomu, który firma śledziła przed nalotami ICE.
W związku z ograniczeniem siły roboczej, firma spodziewa się teraz wyprodukować od 95 000 do 100 000 funtów biomasy w trzecim kwartale, co stanowi mniej niż 40% tego, czego zwykle się oczekuje, powiedział inwestorom Mark Vendetti, dyrektor finansowy Glass House.
Jednak w miarę jak firma pracuje nad zwiększeniem zatrudnienia, kierownictwo spodziewa się podwojenia produkcji w czwartym kwartale i odbicia przychodów zbliżonych do zeszłorocznego wyniku za czwarty kwartał w wysokości 53 mln USD.
„Zakłada się, że średnia cena sprzedaży hurtowej biomasy w III kwartale wyniesie od 178 do 183 USD za funt, co oznacza spadek z 229 USD w ubiegłym roku, podczas gdy koszt produkcji wyniesie około 160 USD za funt” – powiedział Vendetti. „Koszty produkcji są wysokie ze względu na niską produkcję w tym kwartale i nieefektywność pracy związaną z zatrudnianiem nowych pracowników. Spodziewamy się, że w czwartym kwartale koszt produkcji wyniesie około 110 USD za funt, ponieważ produkcja wzrośnie, a wydajność poprawi się wraz ze wzrostem doświadczenia pracowników”.
Oczekiwania dotyczące trzeciego kwartału można porównać do Glass House produkującego 231 000 funtów biomasy po 91 USD za funt w drugim kwartale, płacąc swoim pracownikom średnio około 18,60 USD za godzinę. Firma ma 6 milionów stóp kwadratowych obiektów uprawowych w stanie, w tym 5,5 miliona stóp kwadratowych w sześciu szklarniach na 165-hektarowej farmie w południowej Kalifornii.
Vendetti powiedział, że firma spodziewa się, że marża brutto w drugiej połowie roku wyniesie około 30%, po tym jak w drugim kwartale wyniosła 53%. Glass House spodziewa się również, że przychody za cały rok 2025 spadną o około 15% w porównaniu z wcześniejszymi przewidywaniami.
Ponadto firma spowalnia niektóre elementy swojej ekspansji, w tym modernizację szklarni nr 2. Glass House opóźnia również budowę modernizacji szklarni nr 4, szczególnie związanej z ekspansją konopi.
Jednak Glass House pozostaje zaangażowany w konopie jako „fantastyczną okazję dla kalifornijskiego przemysłu rolnego i istniejących plantatorów konopi, którzy zostali obciążeni przez skompresowane ceny i uciążliwe podatki, aby przestawić się na sprzedaż konopi za pośrednictwem handlu międzystanowego” – powiedział Kazan.
Dyrektor generalny powiedział, że firma wykorzystuje doświadczenie zmniejszonej siły roboczej i zmniejszonej produkcji w trzecim kwartale jako okazję do przyspieszenia wysiłków w zakresie automatyzacji i udoskonalenia operacji w celu promowania większej wydajności dla przyszłego wzrostu.
Graham Farrar, współzałożyciel firmy, prezes i dyrektor zarządu, powiedział, że spodziewa się, że Glass House „wyjdzie z tego” silniejszy niż wszedł.
„Od samego początku stawialiśmy na automatyzację i wydajność” – powiedział. „Jesteśmy firmą skoncentrowaną na długoterminowych działaniach. To, co zrobiliśmy, to przyspieszyło i poszerzyło nasz zakres w tym zakresie. (…) Z czasem szybciej obniżymy nasze koszty”.
Aby upewnić się, że firma nie padnie ofiarą – lub przynajmniej zminimalizuje skutki – przyszłych nalotów ICE, Glass House zatrudnił konsultantów ds. zgodności, w tym Julie Myers Wood, byłą dyrektor ICE i asystentkę sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, aby pomóc w kwalifikowaniu pracowników przez wykonawców. Ponadto wszyscy pracownicy i robotnicy rolni są teraz weryfikowani elektronicznie z ulepszoną kontrolą wieku, a firma podpisała umowę o pokoju pracy z Teamsters.
Farrar powiedział, że nie życzyłby nikomu skutków nalotów ICE i że ogólne skutki nie są związane z konopiami indyjskimi, ale raczej z rolnictwem.
„Jeśli to jest nowy świat, w którym będzie żyło rolnictwo, to wolałbym mieć przewagę jako pierwszy i być na szczycie góry jako pierwszy, a nie ostatni” – powiedział. „Podjęliśmy więc decyzje o zrobieniu rzeczy, które zrobiliśmy, abyśmy byli zasadniczo kuloodporni na wszystko, co dzieje się w przyszłości i nie musieli się martwić o to, co będzie dalej”.
Po wprowadzeniu tych zmian firma koncentruje się teraz na powrocie do pełnej działalności, powiedział Kazan.
„Podobnie jak w przypadku każdej przeszkody, którą napotkaliśmy w ciągu 10 lat, wytrwamy i będziemy o wiele bardziej odporni jako firma” – powiedział. „To właśnie ta wytrwałość wypracowana jako zespół, bardziej niż cokolwiek innego, czyni nas wyjątkowymi w branży konopi indyjskich”.



