Już za kilka tygodni w nowozelandzkim mieście Wellington rozpocznie się testowanie narkotyków na drogach, a do połowy 2026 r. ma ono objąć cały kraj. Stanowi to zagrożenie dla użytkowników medycznej marihuany, w tym osób posiadających receptę.
W marcu tego roku przepisy umożliwiające policji przeprowadzanie losowych testów narkotykowych na drogach przeszły trzecie i ostatnie czytanie w parlamencie Nowej Zelandii.
Test przesiewowy śliny wykryje obecność marihuany (THC), kokainy, metamfetaminy i MDMA. Jeśli wynik testu będzie pozytywny, kierowca będzie musiał wykonać drugi test śliny. Jeśli wynik testu również będzie pozytywny, kierowca nie będzie mógł prowadzić pojazdu przez 12 godzin. Ponadto kolejna próbka śliny zostanie poddana dalszym testom w laboratorium w celu ustalenia, czy wykryto którykolwiek z 25 narkotyków. Jeśli tak, kierowca otrzyma zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia wraz z punktami karnymi i grzywną.
Wykrycie jednego narkotyku w laboratorium skutkuje zawiadomieniem o popełnieniu wykroczenia, które wiąże się z grzywną w wysokości 200 USD i 50 punktami karnymi. W przypadku wykrycia 2 lub więcej narkotyków w próbce śliny zostanie wysłane zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, za które grozi grzywna w wysokości 400 USD i 75 punktów karnych. Odmowa dostarczenia próbki śliny jest również wykroczeniem, któremu towarzyszy grzywna w wysokości 400 USD.
W przeciwieństwie do Australii, obecne prawo NZ zapewnia medyczną obronę przed zawiadomieniem o naruszeniu przepisów dla użytkowników medycznej marihuany na receptę. Obrona medyczna nie ma jednak natychmiastowego zastosowania na drodze, co oznacza, że kierowca, który znalazł się pod wpływem marihuany, nadal może otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów przez 12 godzin.
Sprawę komplikuje fakt, że THC można wykryć długo po spożyciu i jakimkolwiek upośledzeniu. Niektórzy twierdzą, że THC może pozostawać w organizmie do trzech dni, inni do kilku tygodni. Dodatkowym stresem w takiej sytuacji jest fakt, że wniosek o obronę medyczną można złożyć za pośrednictwem strony internetowej policji dopiero po wydaniu zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia. Użytkownicy preparatów z kannabidiolem (CBD) również muszą zachować ostrożność, ponieważ wiele z tych preparatów może zawierać THC w śladowych ilościach.
W celu uzyskania dalszych informacji, Nowozelandzka Fundacja ds. obszerny przewodnik po testach narkotykowych na drogach w Nowej Zelandii, w którym zauważono, że policja Nowej Zelandii prowadzi dyskusje operacyjne dotyczące sposobu postępowania z obroną medyczną.
W powiązanych wiadomościach, Policja NZ wybrała urządzenie Securetec DrugWipe 3 S do badań przesiewowych kierowców pod wpływem narkotyków na drogach, dostarczone przez australijską firmę Pathtech Pty Ltd; która dostarczy również „zestawy do pobierania płynów ustnych” (tj. zestawy do pobierania śliny) w celu przesłania próbek do analizy laboratoryjnej.
Odkąd nowozelandzki system konopi medycznych został w pełni wdrożony w 2020 r., Kiwi coraz częściej korzystają z dostępu do leków za pośrednictwem legalnych kanałów. Badanie New Zealand Drug Trends Survey (NZDTS) 2024 wykazało, że 37 procent użytkowników medycznej marihuany miało receptę, w porównaniu z zaledwie 9 procentami w latach 2022/23.



