Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważa obecnie, czy posunąć naprzód proces zmiany harmonogramu marihuany zapoczątkowany przez administrację Bidena, a prezydent powiedział ostatnio darczyńcom, że „musimy przyjrzeć się” tej kwestii, zgodnie z doniesieniami.
„To jest coś, czemu zamierzamy się przyjrzeć” – powiedział Trump podczas kolacji w jego klubie Bedminster w New Jersey, podczas której zbierano fundusze w wysokości 1 miliona dolarów za talerz, według CNN i The Wall Street Journal.
Komentarze te pojawiły się, gdy obserwatorzy branży konopi indyjskich czekali na sygnały, czy administracja wywiąże się z obietnicy prezydenta dotyczącej zmiany harmonogramu marihuany.
Dyrektor generalny Trulieve, Kim Rivers, był obecny na kolacji, podczas której Trump krótko omówił marihuanę w tym miesiącu, donosi Journal.
Rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson powiedziała CNN, że „rozważane są wszystkie wymogi i implikacje polityczne i prawne”, jeśli chodzi o marihuanę.
„Jedynym interesem kierującym decyzją polityczną prezydenta jest to, co leży w najlepszym interesie narodu amerykańskiego” – powiedziała.
CNN poinformowało, że w administracji istnieje rozbieżność zdań, jeśli chodzi o konopie indyjskie, przy czym niektórzy doradcy wzywają prezydenta do podjęcia działań w związku z popularną obietnicą kampanii, a inni „ostrzegają, że moralne i prawne konsekwencje poluzowania ograniczeń dotyczących marihuany mogą przeważyć nad potencjalnymi korzyściami, a nawet przynieść odwrotny skutek polityczny”.
Szefowa sztabu Białego Domu, Susie Wiles, poprosiła kluczowe agencje o przedstawienie swoich stanowisk w sprawie zmiany regulacji dotyczących marihuany, podała CNN, powołując się na dwa źródła, które podały, że odpowiedzi te „znajdują się teraz w raporcie na jej biurku”.
Jest to rozwijająca się historia i będzie aktualizowana.



