25.3 C
Warszawa
sobota, 20 czerwca, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 tego tygodnia

spot_img

Powiązane posty

Europejskie stowarzyszenie konopi przejdzie od „obrony regulacyjnej” do dążenia do rozwoju

Kredyt: Getty Images

Jacek Kramarz został niedawno mianowany prezesem Europejskiego Stowarzyszenia Konopi Przemysłowych (EIHA). Jest wiceprezesem Green Lanes SA, notowanej na giełdzie europejskiej grupy zajmującej się opracowywaniem nowych materiałów na bazie konopi, z siedzibą w Polsce. Swoją karierę w branży konopi rozpoczął jako współzałożyciel HemPoland, pomagając w budowaniu jednej z pierwszych europejskich firm zajmujących się CBD, od etapu badań i rozwoju do skali międzynarodowej. Wcześniej pracował w bankowości inwestycyjnej i doradztwie strategicznym w Pekao SA i UniCredit Group. Kramarz jest licencjonowanym maklerem papierów wartościowych z doświadczeniem w zakresie fuzji i przejęć, zgodności z przepisami i rynków regulowanych.

HempToday: Europejski sektor konopi rozwinął się gwałtownie podczas boomu na CBD, a następnie skurczył się. Jakie wnioski EIHA powinna wyciągnąć z tego cyklu?

Jacek Kramarz: Najważniejszym wnioskiem jest to, że rolą EIHA jest obrona tak zwanego „podejścia opartego na całej roślinie”. Konopie są niezwykłą i bardzo wszechstronną rośliną uprawna, która może zrewolucjonizować wiele branż – od nutraceutyków i kosmetyków po tekstylia, budownictwo i zaawansowane materiały. Boom na CBD, pomimo swoich ekscesów, odegrał ważną rolę w ujawnieniu tego potencjału. Przyciągnął uwagę, talenty, kapitał i zainteresowanie polityczne, jakiego konopie nigdy wcześniej nie doświadczyły. Wszystkie te zasoby są obecnie wykorzystywane do rozwoju branży poza CBD. Przedsiębiorcy i inwestorzy przenoszą swoją działalność na tekstylia i materiały budowlane. Zwiększone zainteresowanie zastosowaniami przemysłowymi nieuchronnie spowoduje wzrost podaży ziarna i kwiatów, tworząc nowe możliwości dla innowacyjnych zastosowań.

HT: Jako prezes EIHA, jakie są Pana główne priorytety strategiczne na najbliższe dwa do trzech lat?

JK: EIHA jest paneuropejskim stowarzyszeniem reprezentującym ponad 130 członków różnych narodowości, o zróżnicowanych interesach w całym łańcuchu wartości konopi. Zawsze staramy się uwzględniać wszystkie te interesy, kierując się podejściem opartym na całym roślinie. Jako prezes moim celem jest zapewnienie ciągłości naszych działań regulacyjnych, zapewnienie przejrzystości na rynkach żywności i kannabinoidów oraz wzmocnienie naszego wpływu na zastosowania przemysłowe, takie jak materiały budowlane i tekstylia.

Po pierwsze, kluczowym priorytetem jest pomyślna kontynuacja i zakończenie działalności konsorcjum EIHA Novel Food Consortium. Zapewnienie pewności prawnej w odniesieniu do składników żywności pochodzących z konopi, w szczególności kannabinoidów, pozostaje niezbędne dla ochrony istniejących przedsiębiorstw, zabezpieczenia inwestycji oraz utrzymania wysokich europejskich standardów bezpieczeństwa i zgodności z przepisami.

Po drugie, EIHA będzie stopniowo przechodzić od roli głównie regulacyjnej i obronnej do aktywnego wspierania rozwoju biznesu i zastosowań przemysłowych. Obejmuje to wspieranie członków w rozszerzaniu rozwiązań w budownictwie, tekstyliach, kompozytach, biotworzywach i innych przemysłowych zastosowaniach konopi. Widzimy ogromną szansę dla konopi w wykorzystaniu nowej strategii UE w zakresie biogospodarki i ram Zielonego Ładu, pozycjonując konopie przemysłowe jako strategiczny surowiec pochodzenia biologicznego. Dostosowując konopie do celów UE w zakresie klimatu, gospodarki o obiegu zamkniętym i rozwoju obszarów wiejskich, EIHA może pomóc w odblokowaniu innowacji, możliwości finansowania i długoterminowego wzrostu rynku w całej Europie.

Wreszcie, kluczowym priorytetem strategicznym jest przyciągnięcie partnerów i interesariuszy spoza tradycyjnej branży konopi. Aby w pełni skalować zastosowania konopi, musimy aktywnie współpracować z organizacjami niezwiązanymi z konopiami, dużymi podmiotami przemysłowymi, architektami, firmami budowlanymi, producentami tekstyliów, producentami chemikaliów i właścicielami marek, którzy mogą jeszcze nie postrzegać konopi jako części swoich łańcuchów wartości. EIHA może pełnić rolę pomostu między sektorem konopi a tymi branżami, zapewniając wiedzę techniczną, jasność regulacyjną i dostęp do niezawodnych łańcuchów dostaw. Dzięki włączeniu materiałów pochodzących z konopi do głównych modeli przemysłowych i handlowych możemy przyspieszyć ich przyjęcie na rynku, zwiększyć popyt i przenieść konopie z sektora niszowego do prawdziwie strategicznego elementu europejskiej gospodarki opartej na biotechnologii.

Wszystkie te priorytety zapewnią ciągłość, stabilność i wyraźne przejście w kierunku dojrzałego, konkurencyjnego i zrównoważonego europejskiego przemysłu konopnego.

HT: W jaki sposób Europa powinna zrównoważyć uwagę poświęcaną kannabinoidom, włóknom, żywności i zastosowaniom przemysłowym?

JK: Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle złożona. Wraz z Francesco Mirizzim, naszym dyrektorem zarządzającym, zadajemy sobie to pytanie każdego dnia i pozostanie ono kluczowe dla naszej strategii w nadchodzących latach. W ostatnich latach EIHA położyła podwaliny pod ostateczne wyjaśnienie ram regulacyjnych dotyczących kannabinoidów. Chociaż zadanie nie zostało jeszcze zakończone, uważamy, że większość prac strategicznych została już wykonana. Musimy utrzymać nasz kurs i wywierać presję na organy regulacyjne, aby zakończyły ten proces. Postaramy się stopniowo przenieść naszą uwagę na biogospodarkę i promować konopie jako materiał przyszłości.

HT: Jaką rolę może odegrać EIHA w przywróceniu zaufania inwestorów po ostatnich zawirowaniach na rynku?

JK: EIHA jest i zawsze była zarządzana zgodnie z zasadami merytokracji. Nasza komunikacja jest raczej konserwatywna i taka pozostanie. Zajmujemy publiczne stanowisko tylko wtedy, gdy mamy dowody i pewność. Jesteśmy dumni z naszego podejścia opartego na nauce, które ma kluczowe znaczenie dla naszej długoterminowej wiarygodności. Zaufanie – zwłaszcza wśród inwestorów i rynków – zdobywa się poprzez uczciwość, jasność i spójność. Jestem przekonany, że jeśli będziemy przestrzegać tych zasad jako stowarzyszenie i jako branża, zaufanie powróci. Widzimy to już teraz, ponieważ coraz więcej projektów przemysłowych otrzymuje finansowanie i jest uruchamianych w Europie.

HT: Regulacje w Europie pozostają fragmentaryczne. Gdzie widzi Pan najpilniejszą potrzebę harmonizacji?

JK: Z pewnością w odniesieniu do kwiatów i kannabinoidów. Od co najmniej siedmiu lat wzywamy organy regulacyjne do podjęcia działań w tej sprawie. Osiągnęliśmy znaczące postępy, z których najważniejszym jest ustanowienie limitów THC w produktach spożywczych, ale główna walka trwa nadal. Nasza praca w ramach konsorcjum EIHA Novel Food Consortium dostarczyła naukowych dowodów na bezpieczeństwo CBD jako suplementu diety, ale nadal potrzebujemy, aby organy regulacyjne uznały to w sposób zharmonizowany w całej Europie.

HT: W jaki sposób EIHA powinna współpracować z instytucjami UE, aby zapewnić, że konopie są traktowane jako roślina rolnicza i przemysłowa, a nie narkotyk?

JK: Uważam, że już osiągnęliśmy ten cel w przypadku instytucji UE. Francesco i nasz zespół w Brukseli wykonali w ciągu ostatnich kilku lat ogromną pracę. EIHA jest uznawana przez Komisję Europejską i konsultowana we wszystkich kwestiach związanych z konopiami. Mamy bezpośrednie kontakty osobiste ze wszystkimi istotnymi interesariuszami na szczeblu UE i jesteśmy uznawani za to, czym jesteśmy – paneuropejskim stowarzyszeniem reprezentującym rolników i przedsiębiorców zajmujących się handlem konopiami, kluczową uprawą mającą zasadnicze znaczenie dla strategii UE w zakresie biogospodarki.

Teraz musimy budować większe kompetencje na poziomie państw członkowskich, co robimy każdego dnia.

HT: W jaki sposób EIHA może lepiej wspierać mniejszych przetwórców i rolników w państwach członkowskich?

JK: EIHA jest centrum doskonałości w zakresie konopi europejskich. Obejmujemy cały łańcuch wartości we wszystkich segmentach działalności. Do naszych członków należą między innymi producenci sprzętu i maszyn rolniczych, przetwórcy nasion, kwiatów, łodyg, włókien i łusek oraz handlowcy wszystkimi produktami związanymi z konopiami. Niezależnie od potrzeb biznesowych związanych z konopiami, jakie może mieć przetwórca, niezależnie od wielkości, EIHA może zapewnić mu wskazówki lub skontaktować go z innymi członkami, którzy mogą mu pomóc. Jest to ogromna wartość, która moim zdaniem nie jest w pełni wykorzystywana przez EIHA i jej członków. Zachęcam wszystkich do przystąpienia do EIHA, zwłaszcza ze względu na jej unikalną wiedzę i możliwość nawiązania kontaktów ze sprawdzonymi partnerami w sektorze konopi.

HT: Patrząc wstecz na czas, w którym budował Pan HemPoland, jakie doświadczenie najbardziej wpłynęło na Pana dzisiejsze podejście do przywództwa?

JK: HemPoland jest z pewnością jednym z najważniejszych doświadczeń w moim życiu zawodowym. Dołączyłem do firmy, gdy miałem 29 lat. Wszyscy liderzy byli mniej więcej w moim wieku. Byliśmy ambitni, zmotywowani, ale także nieświadomi i aroganccy. W pewnym stopniu nasza nieświadomość pomogła nam osiągnąć sukces. Nie widzieliśmy niektórych konsekwencji i problemów, które nas czekały, co pomogło nam podejmować odważniejsze decyzje i osiągać lepsze wyniki niż konkurencja w krótkim okresie. W szczytowym momencie mieliśmy około 80 pracowników i zmagaliśmy się z zarządzaniem tym sukcesem.

Nasza ignorancja powoli nas doganiała, choć wtedy nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Wyprzedzaliśmy konsekwencje przeszłych błędów organizacyjnych. Nie wiem, co by się stało, gdybyśmy musieli stawić im czoła bezpośrednio. W 2018 roku sprzedaliśmy firmę i chwaliliśmy się naszym sukcesem. Z perspektywy czasu bardzo cenię to, co osiągnęliśmy, ale wiem też, że nie było to trwałe. Nie byliśmy stworzeni, aby przetrwać.

Po tym doświadczeniu podchodzę do spraw inaczej. Moja praca i podejście są bardziej zrównoważone. Zadaję więcej pytań, konsultuję się z ekspertami i zatrudniam osoby o innych kompetencjach, które uzupełniają moje. Jestem bardziej pewny siebie, mniej zestresowany i znacznie lepiej rozumiem swoje szanse i ryzyko. Kiedy teraz podejmuję odważne decyzje, znacznie lepiej rozumiem ich uzasadnienie i motywację.

HT: W jaki sposób przejście z finansów i bankowości do przedsiębiorczości związanej z konopiami wpłynęło na Twoje podejście do tej roli?

JK: Moje wcześniejsze doświadczenia mają duże znaczenie dla mojego podejścia do nowych wyzwań. Mam skłonność do refleksji i filozofowania. Moja wczesna praca w bankowości wiele mnie nauczyła. Praca w korporacji uczy struktury i komunikacji. Miałem okazję współpracować bezpośrednio z zarządami i kadrą kierowniczą jednej z największych grup bankowych w Europie. Przygotowywałem dane, informacje i opisy do podejmowania decyzji na najwyższym szczeblu. Wszystkie decyzje musiały być dobrze skonstruowane, uzasadnione i jasno wyjaśnione. Wymagało to uzgodnienia często sprzecznych interesów różnych członków kadry kierowniczej, a pomoc w osiągnięciu tego uzgodnienia była częścią mojej roli.

To doświadczenie bardzo pomaga w pracy stowarzyszenia. Podejmujemy decyzje wspólnie i działamy w porozumieniu z zarządem i naszymi członkami. Umiejętność spojrzenia na decyzje przez pryzmat odpowiednich danych, jasnego ich wyjaśnienia i doprowadzenia do porozumienia innych osób ma kluczowe znaczenie dla sukcesu organizacji, która opiera się na wspólnych wysiłkach.

HT: Ogłoszono, że coroczny czerwcowy szczyt EIHA odbędzie się w tym roku w Polsce. Czego międzynarodowi goście dowiedzą się o Polsce i konopiach podczas tego wydarzenia?

JK: Bardzo się cieszę, że wraz z Instytutem Włókien Naturalnych w Poznaniu będziemy gospodarzami corocznej konferencji EIHA w Polsce. Wydarzenie to będzie wyjątkowe dzięki instytutowi, który jest ośrodkiem badawczym posiadającym własne zaplecze produkcyjne. Konferencja EIHA opiera się na zasadzie merytokracji i gwarantujemy, że prelegenci i panele dyskusyjne będą pełne danych, faktów i spostrzeżeń naszych członków.

Odbędą się sesje poświęcone różnym branżom w oddzielnych salach, co zachęci do bardziej pogłębionej dyskusji i sprzyjać będzie współpracy między firmami działającymi w tych samych obszarach. Ponadto w tym roku nasi goście będą mieli okazję zwiedzić laboratoria badawcze instytutu. Planujemy również wycieczkę do pobliskiej przędzalni. Instytut jest instytucją rządową podlegającą polskiemu Ministerstwu Rolnictwa i spodziewamy się silnej reprezentacji ministerstwa.

Popularne artykuły